|
|
|
1 2 3 ...515 [Losowe] >>>
|
|
|
|
Pyta siê pani dzieci kim chcieli by zostaæ w przysz³o¶ci.
Nie którzy mówili, ¿e zostan± modelk± a inni, ¿e zostan± rajdowcem. Nagle Jasiu podnosi rêkê
- no powiedz Jasiu kim chcesz zostaæ?
- EMERYTEM
|
|
Doda³: karlcia10 |
2007-12-28 14:02:37 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Nauczycielka pyta Jasia w szkole: - Kim chcia³by¶ zostaæ w przysz³o¶ci?
- ¯yraf±
- A dlaczego? - pyta nauczycielka
- ¯eby mnie tata za uszy nie targa³!
|
|
Doda³: hehe |
2007-10-06 13:11:14 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Babcia do Jasia:
- Jasiu, jak nazywa siê wasz kotek?
- Kotek.
- Ale chodzi mi o to jak on siê wabi?
- Kotek.
- A powiedz jak na niego wo³asz?
- Kotek.
- No dobra to powiedz jak tatu¶ na niego wo³a.
- Sier¶ciuch jeb...ny.
|
|
Doda³: tytus |
2007-10-06 13:09:53 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pan w szkole mówi do dzieci:
- ¯yczê wam dobrych wakacji i ¿eby¶cie po nich wrócili m±drzejsi!
A dzieci odpowiadaj±:
- Nawzajem proszê pana!
|
|
Doda³: Olcia97 |
2008-02-11 13:58:30 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Polak Niemiec i rusek zamierzaj± przej¶æ przez most na którym straszy Bia³e oko przechodzi Niemiec
Bia³e oko uciek³!!!!!
przechodzi rusek
bia³e oko uciek³!!!!
przechodzi polak
bia³e oko id¼ bo jak ci jebnê to bêdziesz mia³ fioletowe
|
|
Doda³: Angela |
2007-10-06 13:10:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, wyrostek mi dokucza. - Kopnij pani gówniarza, to siê odczepi!
|
|
Doda³: maniak |
2007-10-06 13:10:21 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Ksi±dz odprawia drogê krzy¿ow±. Przy pi±tej stacji podbiega do ksiêdza gosposia i szepce: - Proszê ksiêdza, przyjechali z wydzia³u finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksi±dz przeprosi wszystkich i przerwie drogê krzy¿ow±! Ksi±dz szepce do ko¶cielnego: - Poprowad¼ za mnie dalej drogê krzy¿ow±. I tak wszystko przeci±gaj, ¿ebym zd±¿y³ wróciæ na zakoñczenie! Ksiêdzu spotkanie z urzêdnikami zajê³o wiêcej czasu ni¿ przypuszcza³. Po jakim¶ czasie wbiega do ko¶cio³a w nadziei, ¿e zd±¿y na ostatni±, czternast± stacjê drogi krzy¿owej. Nastawia uszu i s³yszy g³os ko¶cielnego: - Staaacjaaa dwuuudziieestaaa pi±±taa! Szymon Cyrenejczyk po¶lubia ¶wiêt± Weronikê!
|
|
Doda³: monika 15 |
2007-10-06 13:10:36 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
W jasnym cieniu
na drewnianym kamieniu
usiad³ m³ody starzec
i nic nie mówi±c rzek³....
|
|
Doda³: AllenBasket |
2007-12-19 15:54:00 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Co to jest: ma³e, bia³e i zjada kamyczki?
- Ma³y, bia³y zjadacz kamyczków
|
|
Doda³: tres |
2007-10-06 13:09:51 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Wielki, ogromny, wielopiêtrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcê, daj±c mu jeden dzieñ okresu próbnego ¿eby go przetestowaæ.
Po zamkniêciu wzywa szef nowego sprzedawcê do biura:
- No to ile dzi¶ zrobi³ pan transakcji? - pyta sprzedawcê.
- Jedn±, szefie.
- Co? Jedn±?! Nasi sprzedawcy maj± ¶rednio od sze¶ædziesiêciu do siedemdziesiêciu transakcji w ci±gu dnia! Co pan robi³ przez ca³y dzieñ? A w³a¶ciwie to ile pan utargowa³?
- Trzysta osiemdziesi±t tysiêcy dolarów.
Szefa zatka³o.
- Trzy... sta osiem... dziesi±t tysiêcy? Na Boga, co pan sprzeda³?!
- No, na pocz±tku sprzeda³em ma³y haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesi±t tysiêcy?
- Potem przekona³em klienta ¿eby wzi±³ jeszcze ¶redni i du¿y haczyk. Nastêpnie przekona³em go, ¿e powinien wzi±æ jeszcze ¿y³kê. Sprzeda³em mu trzy rodzaje: cienk±, ¶redni± i grub±. Wdali¶my siê w rozmowê. Spyta³em gdzie bêdzie ³owiæ. Powiedzia³, ¿e na Missouri, dwadzie¶cia mil na pó³noc. W zwi±zku z tym sprzeda³em mu jeszcze porz±dn± wiatrówkê, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, poniewa¿ tam mocno wieje. Przekona³em go, ¿e na brzegu ryby nie bior±, no i tak poszli¶my wybraæ ³ód¼ motorow±. Spyta³em go jakie ma auto i wydusi³em z niego, ¿e do¶æ ma³e aby odwie¼æ ³ód¼, w zwi±zku z czym sprzeda³em mu przyczepê.
- I wszystko to sprzeda³ pan cz³owiekowi, który przyszed³ sobie kupiæ jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszed³ z zamiarem kupienia podpasek dla swojej ¿ony. Zaproponowa³em mu, ¿e skoro w weekend nici z seksu to mo¿e pojecha³by przynajmniej na ryby...
|
|
Doda³: Diabe³ek 109 |
2008-04-22 22:45:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Proszê rosó³ z makaronem i schabowego z frytkami... - Sk±d pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zd±¿y³em pod±æ karty? - dziwi siê kelner. - Obejrza³em obrus.
|
|
Doda³: tytus |
2007-10-06 13:10:10 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pani na lekcji mówi do dzieci
- Kochane dzieci pamiêtajcie,¿e po³owy s± zawsze równe nie ma a ni mniejszej ani wiekszej po³owy.
po chwili dodaje
- chocia¿ wiem, ¿e itak wiêksza po³owa klasy tego nie zrozumie...
|
|
Doda³: Olkaaaa |
2007-10-06 13:10:50 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Przychodzi baba do urzêdu i wypisuje kartê, oddaje urzêdnikowi. A urzêdnik:
- musi pani postawiæ kropkê
- niech pan postawi
- nie, nie bo ta kropka musi byæ napisana pani charakterem pisma...
|
|
Doda³: Agata |
2007-12-20 15:41:24 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Richard do Alojza: - Pieronie, Alojz, ale ¼le wygl±dasz! Alojz: - Nie dziwota, jak cz³owiek musi przy monterach harowaæ od rana do wieczora. Richard: - A d³ugo to tam ju¿ robisz? Alojz: - Po niedzieli mom zaconæ...
|
|
Doda³: koxiki |
2007-10-06 13:10:22 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pewnego dnia m³ody podró¿nik id±c przez sawannê zobaczy³ samotnego s³onia, który patrzy³ na niego b³agaj±co. Ten podszed³ bli¿ej a s³oñ popatrzy³ na niego jak na przyjaciela ten podszed³ do s³onia i zobaczy³ ¿e s³oñ ma ranna ³apê, opatrzy³ mu j±.S³oñ owin±³ podró¿nika tr±b± i u¶ciska³. Kiedy podró¿nik odchodzi³ od s³onia zobaczy³ jak temu ³ezka sp³ywa po policzku. Podró¿nik zada³ sobie pytanie - Ciekawe czy jeszcze w ¿yciu spotkam tego s³onia??? Lata mija³y podró¿nik siê o¿eni³ i mia³ dzieci. Pewnego dnia wybra³ siê z dzieæmi do cyrku. Kiedy na arenê wprowadzono s³onia ten popatrza³ b³agalnie na podró¿nika ³ezka sp³ynê³a mu po policzku. Facet by³ pewien ¿e to ten sam s³oñ którego kiedy¶ spotka³. Po przedstawieniu podszed³ do klatki gdzie by³ s³oñ. Ten popatrza³ na niego jak stary przyjaciel. Facet wszed³ do klatki przytuli³ sie do s³onia ten go obj±³ tr±bom i zacz±³ dusiæ kiedy facet w koñcu wykitowa³ s³oñ rzuci³ zw³oki w k±t klatki. TO NIE BY£ TEN SAM S£OÑ :)
|
|
Doda³: AsLa |
2007-10-06 13:11:23 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...515 [Losowe] >>> |
|
|
|
|