Kontakt | Reklama |

 



>> Rejestracja
>> Przypomnij Hasło

 
 ::Kategorie
Najlepsze filmiki
Śmieszne Animacje
Kabarety
Śmieszne Reklamy
Śmieszne Filmiki
Teledyski
Seriale - Programy
Gry Online
Kawały
-> O laskach
-> O polityce
-> O rolnikach
-> O jaskiniowcach
-> O strażakach
-> O studentach
-> O szefie
-> O Szkotach
-> O teściowej
-> O wariatach
-> O Wąchocku
-> O wojsku
-> O zwierzątkach
-> W restauracji
-> O policjantach
-> O Polaku...
-> O Jasiu
-> O hrabim
-> O duchownych
-> O cyrku
-> O blondynkach
-> O bajkach
-> O Bacy
-> O Babie
-> O lekarzach
-> O komputerach
-> O Małyszu
-> O małżeństwie
-> O myśliwych
-> O pijakach
-> Inne
Telewizja na żywo
Nowości




 ::Menu
 Kartka świąteczna
 Poranek z Uśmiechem
 Powiadomienia
 Nie działają filmiki ??
 Konto PRO
 Dodaj Animacje
 Reklama
 Kontakt




 ::Wyszukiwarka








1 2 3 ...9 [Losowe] >>>
Głosuj:

Dwoch komandosów tuz przed akcja:
- Ok. Zsynchronizujmy zegarki! Ja mam 12:00.
- Ja mam za dwie 12.
- No dobra... Poczekamy te dwie minuty...


Dodał: guru

2007-10-06 13:10:27

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Porucznik pyta szeregowca:
- Fąfara, jesteście w wojsku szczęśliwi?
- Tak jest, obywatelu poruczniku!
- A co robiliście wcześniej?
- Byłem znacznie szczęśliwszy!


Dodał: mloda88

2007-10-06 13:10:26

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Do szeregowych w wojsku mówi Kapitan: Teraz walcie do mnie jak do własnego ojca!!!
Na to jeden z szeregowych:
- Tato, daj mi 200 zł i samochód.


Dodał: DiZee

2008-01-04 16:05:30

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Gdy swiat przestanie się zbroic,
A w wojsku zabraknie etatow,
Bron oddamy do hut,
A trepow do domu wariatow.


Dodał: optyk

2007-10-06 13:10:25

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Ciemna noc, amerykański bombowiec leci na akcję. Cel: zrzucić spadochroniarzy na
wyznaczony obszar na terytorium wroga. Samolot zatoczył krąg, zapala się czerwona
lampka, następnie zielona, grupa komandosów wyskoczyła nad celem. Z wyjątkiem
jednego...
Dowódca: Skacz...
Tchórzliwy komandos: Nnnie...
Dowódca: Dlaczego nie?
Komandos: Bbbo się bbboje...
Dowódca: Skacz, bo pójdę po pilota!!!
Komandos: Ttto idź...
Po chwili dowódca wraca z pilotem, a ciemno jest jak w d*.*ie.
Skacz - mówi pilot - bo cię wyrzucimy siła...
Komandos nadal odmawia opuszczenia samolotu: Nnnie, bbbo się bbboje...
W ciemności słychać kotłowaninę, w końcu udaje im się wypchnąć go z samolotu.
Zdyszani siedzą w ciemnym wnętrzu:
- Silny był - mówi dowódca.
- Nnno, chhhyba ccoś tttrenował...


Dodał: maniak

2007-10-06 13:10:27

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Pan pulkownik wyklada balistyke. Narysowal armate, cel i pocisk lecacy po krzywej
balistycznej. Tlumaczy, że tor pocisku dlatego się zakrzywia, poniewaz gazy prochowe
wyrzucaja go do gory a ziemia sciaga w dol. Na to jakis zlosliwy student zapytuje:
- Obywatelu pulkowniku, a jezeli dzialo bedzie na okrecie, to nie bedzie tam ziemi tylko
woda. Jak to bedzie wtedy?
Pulkownik myslal dlugo, w koncu zakrzyknal z oburzeniem:
- My tu jestesmy wojska LADOWE!


Dodał: mikołaj

2007-10-06 13:10:25

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska.
Była jasna, księżycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę.
Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas
za pięć minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma
dla nas ratunku.
Bosman, nie dyskutując, czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale że był
osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź, postanowił obrócić całą
sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze:
- Widzicie, chłopcy, ten stołek tutaj? Jak zaraz pier*.*nę w niego członkiem, to cały
statek w drebiezgi pójdzie.
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli
śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie
wrzaśnie:
- To się załóżcie, gnojki jedne, jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki
ratunkowe.
Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pulę zakładu, zakładając przy okazji kapoki. Bosman
odczekał chwilę, spojrzał na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciągnął "narzędzie", spojrzał
pogardliwie wokoło i WHAAAAAAM!
Statek poszedł w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z życiem, byli bosman
i kapitan. W pewnym momencie podpływa do bosmana kapitan, cały szary z przerażenia.
- Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek za rufą!!!


Dodał: tres

2007-10-06 13:10:25

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Rozmawiają dwaj koledzy:
- Lepiej się ożenić czy iść do wojska?
- Jeśli się ożenisz to masz przesrane, a jeśli pójdziesz do wojska to zawsze masz dwa wyjścia albo wyślą cię na wschód, albo na zachód. Jak na wschód to masz przesrane a jak na zachód to zawsze masz dwa wyjścia. Albo przeżyjesz albo cię zabiją jak przeżyjesz to masz przesrane a jak cię zabiją to zawsze masz dwa wyjścia. Albo zakopią cię pod drzewem iglastym albo pod drzewem liściastym, jak pod drzewem iglastym to masz przesrane a jak pod drzewem liściastym to zawsze masz dwa wyjścia. Albo przerobią cię na papier zwykły albo na papier toaletowy, jak na papier zwykły to masz przesrane, a jak na papier toaletowy to zawsze masz dwa wyjścia. Albo trafisz do męskiej albo do damskiej, jak do męskiej to masz przesrane a jak do damskiej to zawsze masz dwa wyjścia. Albo podetrą cię od tyłu albo od przodu jak od tyłu to masz przesrane a jak od przodu to prawie jak małżeństwo...


Dodał: Ona

2007-11-05 15:34:19

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Szeregowy Masztalski zdaje egzamin na kaprala.
- Ile mamy stron świata?- pyta egzaminujący go sierżant.
- Mamy cztery strony świata- odpowiada Masztalski
- Błąd, szeregowy, błąd. Mamy sześć stron świata.
- Ależ nie, panie Sierżancie, mamy cztery strony świata.
- Wy mi się tutaj nie wymądrzajcie, zaraz wam zresztą udowodnię,
Co mówi podręcznik na stronie 324?
"Mamy cztery strony świata."
Oj, faktycznie, w takim razie pomyliłem sobie z gitara.


Dodał: nataloa566

2007-10-06 13:10:27

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Jednym z ulubionych akcentów kapitana Stelmacha w studium wojskowym
Politechniki Warszawskiej było powiedzenie: " A buty to się wam maja
świecić jak psu co?" na co kompania zgodnie i z entuzjazmem odkrzykiwała
"Jaja". Raz kapitan z duma popatrzył w dół i ku ogromnej radości
kompanii dodal "Albo jak moje".


Dodał: kristof

2007-10-06 13:10:26

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Właściwie to saper myli się dwa razy w życiu.
Pierwszy raz wtedy gdy zostaje saperem. :-)


Dodał: maniak

2007-10-06 13:10:27

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Generał wizytuje dywizje Czerwonych Beretów. Przechadza się przed
najlepszym batalionem, wymachując szpicruta. Widząc u jednego z
żołnierzy niedopięty guzik, uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi generał daje żołnierzowi tydzień urlopu. Idąc
dalej zauważa żołnierza z rozwiązanym butem. Uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
- Dac mu odznake wzorowego zolnierza! - rozkazuje general.
Dochodzac do konca szeregu general spostrzega w rozporku zolnierza
wystajacego chu*a. Uderza w niego szpicruta i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu!


Dodał: nataloa566

2007-10-06 13:10:27

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Generał wchodzi na teren wojska i mówi:
-Słuchajcie żołnierze za pół godziny przyjeżdża Matka Boska.
Wszyscy bardzo się zdziwili i zaczęli szybko sprzątać. Gdy upłynął zapowiadany czas wpada generał i mówi:
- Bosek matka przyjechała!!


Dodał: Kottlet

2008-01-27 19:24:31

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzają
wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji wchodzi
amerykański sierżant i mówi:
- Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów.
Na to Rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta
czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony!
Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
- Ooo!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?


Dodał: maniak

2007-10-06 13:10:26

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
Głosuj:

Podczas zbiorki kompanii kapral mówi do żołnierzy:
- Ci, co znają się na muzyce - wystąp!
Z szeregu występuje czterech.
- Pójdziecie do kapitana. Trzeba mu wnieść pianino na ósme piętro.


Dodał: aryur10

2007-10-06 13:10:27

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]  
1 2 3 ...9 [Losowe] >>>


 Reklama.....  ::


 Poukładaj Według::
OD Najlepszych
OD Najnowszych
Alfabetycznie [A --> Z]
Alfabetycznie [Z --> A]
Najwięcej Oglądane

Opisy gg - Życzenia na Nowy Rok - Sennik na tja.pl - Tapety na pulpit

0.0122