|
|
|
1 2 3 ...5 [Losowe] >>>
|
|
|
|
Przychodzi Bolek i Lolek do Niemieckiej restauracji podchodzi kelner i mówi guten morgen Bolek na to on chce butem w morde Lolek ¶ci±gn±³ buta i waln± kelnera butem w morde kelner mówi wasys das Bolek powiedzia³ on chce jeszcze raz..............
|
|
Doda³: mathis kowal |
2007-10-06 13:11:07 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
pszychodzi klijent do restauracji i mówi poproszê frytki, ale niema kartofli ,nie szkodzi zjem z chlebem
|
|
Doda³: faza |
2007-10-06 13:10:47 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pewnego dnia przyszed³ do knajpy jaki¶ samobójca i zamówi³ zupê pomidorowa. Dziwnym trafem w zupie by³a dorodna mucha. Wkurzony go¶æ wsypa³ do zupy cala solniczkê soli, po czym zawo³a³ kelnera, opieprzy³ go i za¿±da³ nowej zupy. Kelner grzecznie przeprosi³ i po chwili przyniós³ nowa zupê. Facet zupê zjad³, a wtem z drugiego koñca sali (czyli 2 stoliki dalej) odezwa³ siê g³os: - Panie kelner!!! Kto tak przesoli³ ta zupê???!!!
|
|
Doda³: tomek |
2007-10-06 13:10:11 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Przychodzi polak ze swoim koleg± do francuskiej restauracji i chwali mu siê, ¿e doskonale zna jêzyk francuski.
Zamawia( u bardzo mi³ego kelnera) ca³y obiad dla siebie i kolegi, po czym znów wywy¿sza siê mówi±c: ten francuski to jest ³atwy, wystarczy dodaæ tylko "la" przed ka¿dym daniem i ju¿!
Po czym odzywa siê kelner: gdybym ja nie by³ polak to by pan dosta³ "la gówno"
|
|
Doda³: Kwiatuszek |
2007-10-06 13:10:46 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Do baru wchodzi facet i pokazuj±c na spitego do nieprzytomno¶ci faceta, mówi: - Dla mnie to samo.
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:10:10 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia: - Poproszê dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek. Kelner trochê siê zdziwi³, ale nala³. Na to go¶æ wyci±ga z koszyka faceta wzrostu ok. 1/2 m. Posadzi³ go obok siebie na ladzie, golnêli sobie i facet mówi: - Jeszcze po jednym. Kelner znowu nala³, wypili, nie wytrzyma³ i pyta: - Przepraszam ze tak pytam, ale co siê temu panu sta³o, ¿e jest pan taki ma³y? - Byli¶my w Afryce - odpowiada go¶æ - i w takiej jednej wiosce powiedzia³ do faceta, jak to by³o Wacek? Aha, ¿e jest dupa nie czarownik.
|
|
Doda³: miku¶ |
2007-10-06 13:10:10 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Wchodzi kole¶ do baru, patrzy a tu jeden go¶æ piegowaty, kobieta obok te¿ piegowata, rozgl±da sie po sali..sami piegowaci..wo³a kelnera i pyta:
- kelner, ta restauracja, to tylko dla piegowatych??
kelner rozgl±da sie po sali i mówi:
- kuffa..znowu kot narobi³ w wentylator!!
|
|
Doda³: Kopytna |
2008-06-01 23:35:47 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Klient mówi do kelnera:
- Kelner moja zupa ¶mierdzi piwem!
Kelner odsuwa talerz z zup±.
- A teraz.
|
|
Doda³: yoohi |
2007-10-06 13:09:47 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Co robi lew wrestauacji przy oknie?
- Po¿era wzrokiem!
|
|
Doda³: alan |
2007-10-06 13:09:57 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Kelner! Poprosze do tej pieczeni jakis ostry przedmiot,
- Przeciez szanowny pan juz otrzymal noz i widelec.
- Tak, ale na mojej pieczeni, ktora w zaden sposob nie mozna ukroic,
chcialbym chociaz wyryc na pamiatke date i swoje inicjaly...
|
|
Doda³: yoohi |
2007-10-06 13:09:53 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Go¶æ zwraca siê do kelnera: - Miesi±c temu jad³em tutaj doskona³± pieczeñ. Proszê o tak± sam±. - Niech szanowny pan chwilkê poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochê zosta³o!
|
|
Doda³: guru |
2007-10-06 13:10:10 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Barman, szybko kieliszek koniaku dla mojego kolegi, który w³a¶nie zemdla³! - Nie mamy koniaku, jest tylko czysta... Zemdlony lekko otwiera oczy i szepcze zbola³ym g³osem: - Mo¿e byæ...
|
|
Doda³: nataloa566 |
2007-10-06 13:10:10 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
O kurwa! - Mówi, pijak
Wypij jeszcze, bêdzie lepiej - Odpowiada kolega
No, w³a¶nie... - Mówi pijak...
|
|
Doda³: ja |
2007-10-06 13:11:23 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pó³noc. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon:
- Halo. Czy to kierownik sklepu monopolowego?
- S³ucham?
- O której pan jutro otwiera sklep?
- Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca s³uchawkê na wide³ki.
Godzina druga w nocy. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
- S³ucham? - mamrocze wyrwany ze snu kierownik.
- Czy to kierownik sklepu monopolowego?
- Tak.
- Panie kierowniczku kochany, o której pan jutro otwiera?
- Pan jest bezczelny i pijany! Pan ju¿ nie wie, co robi - denerwuje siê kierownik i k³adzie s³uchawkê na wide³ki.
Godzina czwarta nad ranem. Kierownika sklepu monopolowego znów wyrywa ze snu telefon.
- S³ucham?
- Panie kierowniczku najmilszy, ja siê tylko chcia³em dowiedzieæ, o której pan jutro otwiera.
- Pan jest ju¿ kompletnie pijany - syczy kierownik. W takim stanie nawet wieczorem nie wpuszczê pana do sklepu!
- Ale mnie nie chodzi o to, ¿eby pan mnie wpu¶ci³. Mnie chodzi o to, ¿eby pan mnie wypu¶ci³.
|
|
Doda³: majeczka |
2008-01-15 17:46:12 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Codziennie do pewnej restauracji przychodzi³ bóbr który pracowa³ na budowie nieopodal. Pewnego dnia podchodzi do niego dyrektor cyrku i pyta:
- Chcia³by¶ pracowaæ w cyrku?
- To taki du¿y namiot?
- Tak.
- Wy³o¿ony piachem?
- Tak.
- Podtrzymywany linami?
- Tak.
- No to po cholerê wam murarz?
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:09:44 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...5 [Losowe] >>> |
|
|
|
|