|
|
|
1 2 3 ...15 [Losowe] >>>
|
|
|
|
Do gór przyjecha³ reporter z pewnej gazety w celu przeprowadzenia reporta¿u na temat AIDS. Spotyka bacê i pyta:
- Baco s³yszeli¶cie mo¿e co¶ na temat AIDS...??
Na to baca:
- Ano panocku s³yso³em...
A zabezpieczacie siê baco jako¶ przed tym AIDS??
- Ano panocku, zabezpieczom siê. Nosze prezerwatywê za³o¿on±.
Na to zdziwiony reporter: ca³y czas za³o¿on±...? To w ogóle jej nie ¶ci±gacie??
- Ano panocku ¶ci±gom... do sikanio i do dupczynio...
|
|
Doda³: Felix |
2007-10-06 13:10:44 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pyta turysta bace:
- baco czy ten ma³y piesek jest twój?
- ta
- to dlaczego na furtce jest napisane "uwaga pies"?
- bo ju¿ trzy razy mi go nadepniêto
|
|
Doda³: paula |
2007-11-12 19:22:12 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Siedzi baca na ga³êzi i j± pi³uje. Podchodzi turysta i mówi:
-Baco nie pi³uj bo spadniesz
- Nie nie spadnê
- Ale baco na prawdê nie pi³uj bo spadniesz. Turysta poszed³ dalej. Za chwile baca spad³. Wstaje i mówi: Prorok czy co?!
|
|
Doda³: Justyna |
2007-12-10 13:59:42 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Tury¶ci pytaj± bacê, która jest godzina.
- Ju¿ trzecia za piêtna¶cie!
- A sk±d to wiecie baco, skoro nie macie zegarka?
- To proste. Klêkam miêdzy owce, odsuwam jednej ogon, patrzê jej przez nogi ..... na wie¿ê ko¶cieln±, no i widzê!
|
|
Doda³: beata |
2007-10-06 13:09:50 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pijany góral wraca z wesela i zaczyna siê rozbieraæ. - Maryna, pomóz bo ni moge kosuli sciongnoæ - prosi ¿onê. Ta podchodzi i za³amuje rêce. - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pewnej nocy do domu bacy puka krasnoludek. Baca mówi:
- czego szukasz?
- a przyszed³em siê zapytaæ czy wam drewno potrzebne
- a nie drewna to ja mam du¿o
Nastêpnego dnia baca siê budzi, patrzy a tu drewna nie ma
|
|
Doda³: Piergax |
2007-12-06 22:48:48 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Spotyka siê w knajpie dwóch górali, a poniewa¿ jeden z nich niedawno siê o¿eni³, to drugi pyta siê go jak mu posz³o w noc po¶lubna. - Ano, Stasiu, normalnie. Jak weszli¶my do sypialni to siê rozebra³em, ¿eby se psiakrew nie pomy¶la³a, ¿e siê jej wstydzê. Potem da³em jej w gêbê, ¿eby sobie nie pomy¶la³a, ¿e jej siê bojê. Na sam koniec sam siê zaspokoi³em, ¿eby se psiakrew nie pomy¶la³a, ¿e jej potrzebujê.
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi: - Wiesz Kazik pomó¿, mam brzydk± ¿onê! We¼ ty jej zrób jak±¶ operacje! - Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie mo¿e siê da, ale to bêdzie kosztowaæ z jakie¶ dziesiêæ tysiêcy. Spotykaj± siê po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik: - Tak jak mówi³em, da siê za³atwiæ, ino dziesiêæ patyków przynie¶. - A wiesz Kazik, ju¿ nie trzeba, gajowy zgodzi³ siê za piêæ stówek odstrzeliæ.
|
|
Doda³: tres |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Baca ³apie okazjê na drodze, wreszcie udaje mu siê z³apaæ przeje¿d¿aj±cego Mercedesa. Wsiada i jad±, ale po kilku kilometrach jako¶ tak nudno siê zrobi³o, wiêc baca siê pyta: - A co to panocku, za znacek z psodu? - To? (mówi kierowca pokazuj±c na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak kogo¶ z³apie w ten celownik, to ju¿ na pewno trafiê. - Aha. Po kilku kilometrach patrz±, a tu drog± jedzie jaki¶ facet na rowerze. Baca mówi: - A we¼cie, panocku, tego c³owieka w ten celownik... Kierowca skrêci³ i faktycznie rowerzysta znalaz³ siê "w celowniku", ale poniewa¿ kierowca nie chcia³ i¶æ do wiêzienia, to w ostatniej chwili skrêci³, aby nie trafiæ rowerzysty, chwilê potem baca siê odzywa: - Iiiii, kiepski ten pañski celownik, gdybym nie roztworzy³ drzwi to by¶my go w ogóle nie trafili.
|
|
Doda³: yoohi |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Baca oprowadza turystów po Tatrach.
- Tatry maj± dwa miliony lat i trzy miesi±ce.
- Baco, sk±d wiecie to a¿ z tak± dok³adno¶ci±?
- A by³ tu jeden profesor trzy miesi±ce temu i gada³, ¿e maj± dwa miliony. To ile mog± mieæ teraz?
|
|
Doda³: tytus |
2007-10-06 13:09:50 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Siedzi baca na ga³êzi i pi³uje j± od strony drzewa.
Idzie turysta i mówi:
- Baco nie pi³ujcie bo spadniecie!
- Panocku, panocku spokojnie nie spadniemy.
Turysta poszed³ dalej. Nagle £UP baca spad³.
Podnosi siê ca³y obola³y i mówi.
- Cholera prorok jaki¶ czy co?!
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:09:45 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Tresc Kawa³u..........Idzie sobie turysta polan± w górach i widzi bacê. A baca pasie sobie owce.
Czarne i bia³e. No i turysta siê go pyta:
- Baco.. Ile mleka daj± te owce?
- Ano bia³e cy corne?
- No wszystkie.
- Bia³e dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedz±?
- Bia³e cy corne?
- No wszystkie..
- Bia³e tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiaj± tak z piêtna¶cie minut i okazuje siê, ¿e bia³e owce nie
ró¿ni± siê niczym innym ni¿ kolorem we³ny. Wreszcie zdenerwowany turysta
pyta siê jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozró¿niacie?
- Ano bia³e owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.
|
|
Doda³: bomba |
2007-12-10 13:26:49 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Powiesi³ baca swe konie na ga³êzi i mówi wi¶ta.
|
|
Doda³: przemek |
2008-04-22 22:25:29 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Rodzina przyjecha³a na wycieczkê w góry. Id± do bacy i pytaj±:
- masz baco wrz±tek?? - na to baca im odpowiada:
- jest ino zimny....
|
|
Doda³: dodo |
2007-10-06 13:11:14 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Na drodze z Ko¶cieliska do Zakopanego stoi góral i ³apie okazjê. Zatrzymuje siê jakie¶ auto, baca wyci±ga ciupagê, i rzecze do kierowcy: - £onanizuj siê pan! Os³upia³y kierowca pos³usznie acz niechêtnie pos³ucha³ rozkazu bacy, gdy skoñczy³ us³ysza³ znów t± sam± komendê: - £onanizuj siê pan! Có¿... wyboru wielkiego nie mia³. Nie mia³ te¿ wyboru gdy us³ysza³ kolejn± komendê: - £onanizuj siê pan! Gdy skoñczy³, baca znów to samo: - £onanizuj siê pan! Próbowa³ tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzi³o, g³os bacy nagli³ jednak nieub³aganie: - £onanizuj siê pan! - £onanizuj siê pan! - £onanizuj siê pan! I kiedy baca ju¿ widzia³, ¿e kierowca nie da ju¿ na prawdê rady spokojnym g³osem rzek³ do stoj±cej obok ga¼dziny: - Siadaj Maryna, pan Ciê do Zakopanego zawiezie!
|
|
Doda³: miniu¶ |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...15 [Losowe] >>> |
|
|
|
|