|
|
|
1 2 3 ...15 [Losowe] >>>
|
|
|
|
Zepsu³ siê kobiecie samochód na drodze, prosi o pomoc przechodz±cych górali. Górale naprawili, ale gdy chcia³a im zap³aciæ okaza³o siê, ¿e górale wol± zap³atê w naturze. Nie bardzo siê to jej podoba³o, ale co mia³a zrobiæ. Poprosi³a ich tylko ¿eby za³o¿yli prezerwatywy bo nie chce zaj¶æ w ci±¿ê. Górale siê zgodzili, itd. Na nastêpny dzieñ spotykaj± siê w knajpie wioskowej i jeden mówi: - Josiek, zalezy nom na tym zeby nie zas³a w ci±¿ê? - Ni. - No to ¶ci±gamy te gumki!!!
|
|
Doda³: tomek |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pewien turysta zab³±dzi³ w górach, traci³ ju¿ nadziejê, gdy zobaczy³ jakie¶ ¶wiat³a, a dalej góralsk± cha³upê. "Jestem uratowany - zap³acê im - dadz± mi co¶ zje¶æ, napoj± mnie, przenocuj±..." - pomy¶la³ turysta i wszed³ do ¶rodka. Patrzy na zapiecku le¿± nieruchomo Bacowa i Baca. - "Dobry wieczór, zab³±dzi³em, jestem g³odny, chce mi siê piæ, zap³acê wam" - powiedzia³ turysta. ...CISZA - "Chcia³bym co¶ zje¶æ - jestem g³odny" - powtórzy³. ...CISZA Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wzi±³ to co le¿a³o na stole i zjad³. - "CHCIA£BYM SIÊ CZEGO¦ NAPIÆ" - powiedzia³, ju¿ zdenerwowany, turysta. Gdy po raz kolejny odpowiedzia³a mu cisza - wypi³ co by³o na stole, przelecia³ Bacow± i wychodz±c rzek³ "Co za popieprzeni ludzie!". W bacówce ci±gle CISZA, gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzyma³a i kichnê³a. Baca na to: "Przegra³a¶ - gasisz ¶wiat³o"
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Przychodzi baca do sklepu:
- Pydzcie mi jakie mocie kie³basy...
- No, mamy krakowsk±, podgórsk±, radomsk±
- Jakie¶ jesce..
- no, jest jeszcze beskidzka..
- Bes cego...?
|
|
Doda³: tomek |
2007-10-06 13:09:50 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Na drodze z Ko¶cieliska do Zakopanego stoi góral i ³apie okazjê. Zatrzymuje siê jakie¶ auto, baca wyci±ga ciupagê, i rzecze do kierowcy: - £onanizuj siê pan! Os³upia³y kierowca pos³usznie acz niechêtnie pos³ucha³ rozkazu bacy, gdy skoñczy³ us³ysza³ znów t± sam± komendê: - £onanizuj siê pan! Có¿... wyboru wielkiego nie mia³. Nie mia³ te¿ wyboru gdy us³ysza³ kolejn± komendê: - £onanizuj siê pan! Gdy skoñczy³, baca znów to samo: - £onanizuj siê pan! Próbowa³ tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzi³o, g³os bacy nagli³ jednak nieub³aganie: - £onanizuj siê pan! - £onanizuj siê pan! - £onanizuj siê pan! I kiedy baca ju¿ widzia³, ¿e kierowca nie da ju¿ na prawdê rady spokojnym g³osem rzek³ do stoj±cej obok ga¼dziny: - Siadaj Maryna, pan Ciê do Zakopanego zawiezie!
|
|
Doda³: miniu¶ |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Do starego Bacy przychodzi juhas i pyta na czym Ziemia stoi.
- Ona stoi na trzech betonowych filarach.
- A na czym stoj± te filary?
- No, na takiej betonowej p³ycie.
- A na czym stoi ta p³yta?
- Oj juhasie, juhasie! Cosik mi siê zdaje, ¿e¶ przyszed³ nie po nauki, ino ¿eby po pysku dostaæ!
|
|
Doda³: aryur10 |
2007-10-06 13:09:50 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Rodzina przyjecha³a na wycieczkê w góry. Id± do bacy i pytaj±:
- masz baco wrz±tek?? - na to baca im odpowiada:
- jest ino zimny....
|
|
Doda³: dodo |
2007-10-06 13:11:14 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Baca rozwodzi siê z Ga¼dzin±. Odbywa siê rozprawa w s±dzie. Sêdzia pyta siê Gazdy: - Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie siê rozwie¶æ z t± Ga¼dzin±, przecie¿ ¿yjecie razem ju¿ 20 lat, w czym wam ona zawini³a? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sêdzio, ona mi seksualnie nie odpowiada. Na to w koñcu sali podnosi siê ze swojego miejsca juhas i wo³a: - G³upoty, Gazdo, gadacie! Ca³ej wsi odpowiada, a wam nie!
|
|
Doda³: tomek |
2007-10-06 13:10:20 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Tury¶ci pytaj± bacê, która jest godzina.
- Ju¿ trzecia za piêtna¶cie!
- A sk±d to wiecie baco, skoro nie macie zegarka?
- To proste. Klêkam miêdzy owce, odsuwam jednej ogon, patrzê jej przez nogi ..... na wie¿ê ko¶cieln±, no i widzê!
|
|
Doda³: beata |
2007-10-06 13:09:50 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Tury¶ci prosz± bacê:
- Baco, poka¿cie nam Giewont!
- Ano panocki, widzita ta pirso górka?
- Ano widzimy...
- To jesce nie je Giewont... Widzicie natomiast ta druga górka?
- No widzimy...
-To tys nie je Giewont, a ta tsecio górka, widzicie j±?
- Nie, nie widzimy...
- A to w³a¶nie je Giewont!
|
|
Doda³: robert |
2007-10-06 13:09:45 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Rozmawiaj± dwie ga¼dziny o swoich dzieciach. Jedna z nich siê chwali: - A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to siê tak jako nazywo: ugryz - nie, nie ugryz!... u¿ar³ - nie, nie u¿ar³... A! Ju¿ wim! UJOT!
|
|
Doda³: grabus |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Ahoj Baco, co robicie?
Ahoj was to obchodzi!
|
|
Doda³: Baca |
2007-10-08 11:37:56 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Nad Morskim okiem siedzi baca. Przechodz±cy tury¶ci pozdrawiaj± go i pytaj±:
- Co tu robicie?
- £owie pstr±gi.
- Przecie¿ nie macie wêdki.
- Pstr±gi ³owi siê na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale je¶li dostane flaszke, to j± wam zdradze. Tury¶ci wrócili do schroniska, kupili butelke wódki i zanie¶li j± bacy. On t³umaczy...
- Wk³adam lusterko do wody, a kiedy pstr±g podp³ywa i zaczyna siê przegl±daæ to ja go kamieniem i ju¿ jest mój...
- Ciekawe... A ile ju¿ tych pstr±gów z³owili¶cie?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z piêæ flaszek dziennie...
|
|
Doda³: koxiki |
2007-10-06 13:09:50 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Id± Antek i Francek przez las. Zobaczyli kamieñ, na którym by³o napisane: "Je¶li mocie ludzkie serce, to mnie obróæcie...". Nasapali siê wiêc porz±dnie, a za¶ na drugiej stronie by³o napisane: "Piknie wom dziêkuje, bo mi siê bok odle¿o³...".
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Góral przyprowadzi³ swoja ¿onê bêd±c± w ci±¿y na badania okresowe. Lekarz zbada³ ga¼dzinê, przyj±³ honorarium, po¿egna³. Do gabinetu wchodzi m±¿ i pyta o zdrowie ¿ony. Lekarz odpowiada: - No có¿, u waszej ¿ony jest ci±¿a pozamaciczna. Ch³op zblad³ i nerwowo siêga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, ¿ona ju¿ p³aci³a. - Panie doktorze, macie tu 100 tysiêcy, i nie mówcie nikomu, ¿e pozamaciczna, bo jeszcze ch³opy mnie wy¶miej±, ¿em nie trafi³ tam, gdzie trzeba.
|
|
Doda³: tytus |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pijany góral wraca z wesela i zaczyna siê rozbieraæ. - Maryna, pomóz bo ni moge kosuli sciongnoæ - prosi ¿onê. Ta podchodzi i za³amuje rêce. - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:10:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...15 [Losowe] >>> |
|
|
|
|