|
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>>
|
|
|
|
Spadajacy jak kamien spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi: - Moj siê nie otworzyl! Szczescie, ze to tylko cwiczenia!
|
|
Doda³: laska |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Na którym¶ wyk³adzie na ¶rodku sali, w sposób tajemniczy i niewyja¶niony, znalaz³ siê pet. Do sali wchodzi pan major, zauwa¿a pet i siê pyta: "Czyj to pet?" Odpowiada mu grobowa cisza, wiec pyta siê znowu : "Czyj to pet?" Znowu odpowiada mu grobowa cisza, pan major nie daje za wygrana i pyta siê po raz trzeci : "Po raz ostatni pytam siê, czyj to pet?" Tym razem otrzymuje odpowiedz : "Niczyj, mo¿na wzi±æ!"
|
|
Doda³: bielun |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
-Od kiedy ¿o³nierz mo¿e u¿ywaæ broni? -Od wtedy, gdy Bronia skoñczy 16 lat
|
|
Doda³: robert |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
-Po co ¿o³nierz ma p³aszcz?
-¯o³nierz ma p³aszcz po kolana!
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:09:45 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Co ¿o³nierz odczuwa na widok ³opocz±cego sztandaru?
Powiew wiatru.
|
|
Doda³: yoohi |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
¯o³nierz wraca z przepustki. Pytaj± siê go koledzy:
- I co, jak by³o?
- U dziewczyny by³em.
- I co, i co?
- Wali³em do rana.
- Uooo!
- I nikt mi nie otworzy³...
|
|
Doda³: optyk |
2007-10-06 13:09:43 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
¯o³nierz pisze z koszar list do ojca, ze dosta³ syfilisa. Ojciec odpisuje mu: "ja siê tam synu nie znam na tych waszych wojskowych odznaczeniach, ale nos to z honorem".
|
|
Doda³: laska |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? - pieni siê kapral.
- Bo ziemia jest okr±g³a - mówi jeden z ¿o³nierzy.
- Kto to powiedzia³?!
- Kopernik.
- Kopernik wyst±p!
- Przecie¿ umar³.
- Czemu nikt mi o tym nie zameldowa³?
|
|
Doda³: ola80 |
2007-10-06 13:09:42 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Podczas zbiórki kompanii kapral mówi do ¿o³nierzy:
- Ci, co znaj± siê na muzyce - wyst±p!
Z szeregu wystêpuje czterech.
- Pójdziecie do kapitana. Trzeba mu wnie¶æ pianino na ósme piêtro.
|
|
Doda³: aryur10 |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
kapral pyta ¿o³nierza:
czy mia³ kiedy¶ wypadek w poci±gu ??
na to ¿o³nierz:
kiedy¶ jecha³em poci±giem z genera³em i jego córk± i gdy poci±g wjecha³ do tunelu to zamiast córkê wyrucha³em genera³a
|
|
Doda³: dziabdyga |
2007-10-06 13:10:47 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Co powinien zrobiæ ¿o³nierz, bêd±c w sk³adzie amunicji, kiedy wybuchnie po¿ar?
- Powinien wylecieæ w powietrze!
|
|
Doda³: miniu¶ |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
By³ rok 1943. Spory konwój przemierza³ wody pó³nocnego Atlantyku w drodze do Murmañska. By³a jasna, ksiê¿ycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze: - Widzicie, bosmanie, ten l±d trzy mile na prawej burcie? W³a¶nie U-boot strzeli³ torpedê. Idziemy w ciasnym szyku bez mo¿liwo¶ci manewru. Wed³ug moich obliczeñ, torpeda ta trafi nas za piêæ minut. Zejd¼cie do za³ogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku. Bosman, nie dyskutuj±c, czym prêdzej ruszy³ w g³±b parowca by wykonaæ rozkaz. Ale ¿e by³ osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym ch³op jak nied¼wied¼, postanowi³ obróciæ ca³± sprawê w ¿art. Wszed³ do pomieszczeñ za³ogi, zebra³ marynarzy i rzecze: - Widzicie, ch³opcy, ten sto³ek tutaj? Jak zaraz pier*.*nê w niego cz³onkiem, to ca³y statek w drebiezgi pójdzie. Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrêcz sile bosmana, tym razem wybuchnêli ¶miechem, kiwaj±c g³owami z niedowierzaniem. Roze¼li³ siê bosman okrutnie i jak nie wrza¶nie: - To siê za³ó¿cie, gnojki jedne, jak ¿e¶cie tacy pewni, a w miêdzyczasie zak³adaæ kamizelki ratunkowe. Rozweseleni marynarze zaczêli zbieraæ pulê zak³adu, zak³adaj±c przy okazji kapoki. Bosman odczeka³ chwilê, spojrza³ na zegarek, nonszalanckim ruchem wyci±gn±³ "narzêdzie", spojrza³ pogardliwie woko³o i WHAAAAAAM! Statek poszed³ w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z ¿yciem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podp³ywa do bosmana kapitan, ca³y szary z przera¿enia. - Na Boga, bosmanie, co siê sta³o? Torpeda minê³a statek za ruf±!!!
|
|
Doda³: tres |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
co ma ¿o³nierz na tyle?
¿o³nierz ma na tyle amunicji, ¿e jak siê o¿eni to tesciowej ni ma
|
|
Doda³: Alex |
2007-10-06 13:10:48 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Kapral mowi do szeregowca: - Masz zetony telefoniczne? - Jasne, stary! - Masz mowic: Tak jest panie kapralu! A wiec masz zetony telefoniczne? - Nie panie kapralu!
|
|
Doda³: kristof |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Genera³ wizytuje dywizje Czerwonych Beretów. Przechadza siê przed najlepszym batalionem, wymachuj±c szpicruta. Widz±c u jednego z ¿o³nierzy niedopiêty guzik, uderza go w brzuch i pyta: - Bola³o? - Nie. - Dlaczego? - Bo jestem komandosem! Zadowolony z odpowiedzi genera³ daje ¿o³nierzowi tydzieñ urlopu. Id±c dalej zauwa¿a ¿o³nierza z rozwi±zanym butem. Uderza go w brzuch i pyta: - Bola³o? - Nie. - Dlaczego? - Bo jestem komandosem! - Dac mu odznake wzorowego zolnierza! - rozkazuje general. Dochodzac do konca szeregu general spostrzega w rozporku zolnierza wystajacego chu*a. Uderza w niego szpicruta i pyta: - Bola³o? - Nie. - Dlaczego? - Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu!
|
|
Doda³: nataloa566 |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>> |
|
|
|
|