|
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>>
|
|
|
|
Odbywa siê musztra. ¯o³nierze stoj± w szeregu. Kapral daje komendê: - Prawa nogê do góóóóóry podnie¶æ! Kowalskiemu siê pomyli³o i podniós³ do góry lewa nogê. Kapral patrzy siê wzd³u¿ szeregu i krzyczy: - Co za dureñ podniós³ obie nogi?!
|
|
Doda³: laska |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
-Co ma ¿o³nierz pod ³ó¿kiem? -Posprzataæ
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Ch³opak z kompanii ³±czno¶ci na randce z dziewczyna poszed³ do parku. Usiedli na ³awce i nic do siebie nie mówi±. W pewnym momencie on mówi: - Kochanie. - S³ucham. - Nic, sprawdzenie s³yszalno¶ci.
|
|
Doda³: kristof |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Kowalski! Powiedzcie, co bêdzie, je¶li kula odstrzeli wam ucho? - Bêdê gorzej s³ysza³, obywatelu sier¿ancie! - Dobrze. A co bêdzie, je¶li kula odstrzeli wam drugie ucho? - Nie bêdê nic widzia³, bo mi he³m na oczy spadnie!
|
|
Doda³: miko³aj |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Dwóch ch³opców bawi±cych siê na ulicy widz± id±cego ruskiego ¿o³nierza. Jeden z nich zwraca mu uwagê, i mówi:
-Ty, soldat, but zgubi³e¶. - Na to on:
-Ja nie zgubi³, ja znalaz³.
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:09:45 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pu³kownik do majora: Jutro o 9:00 nast±pi zaæmienie S³oñca, co nie zdarza siê ka¿dego dnia. Niech wszyscy ¿o³nierze wyjd± na plac æwiczeñ, bêdê im udziela³ wyja¶nieñ. W razie deszczu, poniewa¿ i tak nic nic nie bêdzie widaæ, proszê zebraæ ludzi w sali gimnastycznej. Major do kapitana: Na rozkaz pu³kownika jutro o godzinie 9:00 rano odbêdzie siê uroczyste zaæmienie S³oñca. Je¶li zajdzie konieczno¶æ deszczu, pan pu³kownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza siê ka¿dego dnia. Kapitan do porucznika: Na rozkaz pu³kownika jutro o 9:00 nast±pi zaæmienie S³oñca. W razie deszczu zaæmienie odbêdzie siê w sali gimnastycznej, co nie zdarza siê ka¿dego dnia. Porucznik do sier¿anta: Jutro o 9:00 pu³kownik zaæmi S³once na sali gimnastycznej, co nie zdarza siê ka¿dego dnia. Sier¿ant do kaprala: Jutro o 9:00 nast±pi zaæmienie pu³kownika z powodu S³oñca. Je¿eli na sali gimnastycznej bêdzie pada³ deszcz, co nie zdarza siê ka¿dego dnia, ¿ebraæ wszystkich na plac æwiczeñ. Dwaj szeregowi pomiêdzy sob±: Zdaje siê, ze jutro bêdzie pada³ deszcz. S³oñce zaæmi pu³kownika na sali gimnastycznej. Niewiadomo dlaczego nie zdarza siê to ka¿dego dnia...
|
|
Doda³: guru |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Tato, pokaz jak biegaj± s³oniki! - Ale ju¿ pokazywa³em ci dzisiaj trzy razy... - Tato, ja chce jeszcze... - No dobrze, ale to ju¿ ostatni raz. Pluton!!! Maski p-gaz. w³ó¿ i jeszcze dwa okr±¿enia!!!
|
|
Doda³: miku¶ |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Car Mikolaj II dokonuje przegladu jednego z pulkow. - Twoje nazwisko? - Stojkow. - Kochasz cara? - Tak jest, Wasza Cesarska Mosc. - Moglbys mnie zabic? - Nie, Wasza Cesarska Mosc. Podchodzi do dobosza: - Twoje nazwisko? - Srulek Zoltko. - Kochasz cara? - Dlaczego nie? - Moglbys mnie zabic? - Czym? Bebnem?
|
|
Doda³: taxi2 |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Czasoprzestrzeñ w wojsku jest wtedy, gdy kapral powie : - Sprz±taj korytarz od tego miejsca a¿ do obiadu.
|
|
Doda³: bielun |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Kapral pyta szeregowca: - Z czego zrobiona jest lufa karabinu? - Ze stali. - Dobrze z czego zrobiony jest zamek karabinu? - Tez ze stali - ¬le. - Dlaczego ¼le? - Spójrzcie sami, szeregowy, co tu w ksi±¿ce napisali: "Zamek zrobiony jest z tego samego materia³u"
|
|
Doda³: tytus |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Genera³ mówi:
-mo¿ecie mówiæ mi wszystko jak ojcu.
za chwile dodaje:
-mo¿ecie te¿ mi siê zwierzyæ jak ojcu.
po chwili jeden z szeregowców mówi:
-tato po¿ycz piêæ dych i kluczyki od wozu...
|
|
Doda³: emilka132024 |
2008-03-25 21:06:51 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Rozmawiaj± dwaj koledzy:
- Lepiej siê o¿eniæ czy i¶æ do wojska?
- Je¶li siê o¿enisz to masz przesrane, a je¶li pójdziesz do wojska to zawsze masz dwa wyj¶cia albo wy¶l± ciê na wschód, albo na zachód. Jak na wschód to masz przesrane a jak na zachód to zawsze masz dwa wyj¶cia. Albo prze¿yjesz albo ciê zabij± jak prze¿yjesz to masz przesrane a jak ciê zabij± to zawsze masz dwa wyj¶cia. Albo zakopi± ciê pod drzewem iglastym albo pod drzewem li¶ciastym, jak pod drzewem iglastym to masz przesrane a jak pod drzewem li¶ciastym to zawsze masz dwa wyj¶cia. Albo przerobi± ciê na papier zwyk³y albo na papier toaletowy, jak na papier zwyk³y to masz przesrane, a jak na papier toaletowy to zawsze masz dwa wyj¶cia. Albo trafisz do mêskiej albo do damskiej, jak do mêskiej to masz przesrane a jak do damskiej to zawsze masz dwa wyj¶cia. Albo podetr± ciê od ty³u albo od przodu jak od ty³u to masz przesrane a jak od przodu to prawie jak ma³¿eñstwo...
|
|
Doda³: Ona |
2007-11-05 15:34:19 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
W wojsku kapral t³umaczy now± grê zrêczno¶ciow±:
- Ustawiamy siê wszyscy w kole, odbezpieczamy granat i rzucamy go nawzajem do siebie.
- A co dzieje siê z tym, u którego granat eksploduje?
- Ten wypada z gry.
|
|
Doda³: taxi2 |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
II Wojna ¦wiatowa. Szpiedzy polscy, Józek i Franek, wle¼li do stodo³y, poniewa¿ gonili ich Niemcy. Znale¼li tam skóre z krowy i postanowili siê za ni± przebraæ. Wchodz± Niemcy i stwierdzaj±, ¿e potrzebuj± jedzenia dla wojska. Jeden z nich mówi:
- Co¶ chuda ta krowa, co nie?
- No! Trzeba j± nakarmiæ. - odpowiada drugi.
Postanowili przynie¶æ worek siana. Na to Józek mówi do Franka:
- Franek, oni nios± worek siana!
- Jedz Józek, jedz, bo siê wyda! - no to Józek zjad³.
Po chwili Niemcy nios± drugi worek siana.
- Franek! Oni nios± drugi worek siana!
- Jedz Józek, jedz, bo siê wyda! - Józek zjad³ drugi worek.
Po chwili nios± wiadro wody.
- Franek, oni nios± wiadro wody!
- Pij Józio, pij, bo siê wyda!
Józek patrzy na Niemców i nagle zaczyna siê ¶miaæ. Franek pyta Józek:
- Z czego siê ¶miejesz? - Na to Józek:
- Trzymaj siê Franek, trzymaj, bo byka prowadz±!
|
|
Doda³: robert |
2007-10-06 13:09:53 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Z pamiêtnika ¿o³nierza: - Poniedzia³ek. Idziemy na æwiczenia. Spotkali¶my dziewczynê, to ja w krzaki! To by³ dobry dzieñ... - Wtorek. Idziemy na æwiczenia. Spotkali¶my ch³opaka, to go w krzaki! To by³ dobry dzieñ... - ¦roda. Dosta³em przepustkê, idê na piwo. Spotkali mnie ¿o³nierze id±cy na æwiczenia. To by³ z³y dzieñ...
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>> |
|
|
|
|