|
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>>
|
|
|
|
W wojsku kapral t³umaczy now± grê zrêczno¶ciow±:
- Ustawiamy siê wszyscy w kole, odbezpieczamy granat i rzucamy go nawzajem do siebie.
- A co dzieje siê z tym, u którego granat eksploduje?
- Ten wypada z gry.
|
|
Doda³: taxi2 |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
-Po co ¿o³nierz ma p³aszcz?
-¯o³nierz ma p³aszcz po kolana!
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:09:45 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Wyk³ad z fizyki na Akademii Wojskowej. - Wszystkie cia³a rzucone do góry spadaj± z powrotem na ziemie. To jest w³a¶nie Prawo ciê¿ko¶ci... - A je¶li spadn± do wody?- pyta jeden z kadetów. - To ju¿ nie wasza sprawa. Tym zajmie siê ju¿ Marynarka Wojenna.
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Dwóch ch³opców bawi±cych siê na ulicy widz± id±cego ruskiego ¿o³nierza. Jeden z nich zwraca mu uwagê, i mówi:
-Ty, soldat, but zgubi³e¶. - Na to on:
-Ja nie zgubi³, ja znalaz³.
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:09:45 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Podczas przerwy w zajêciach m³ody ¿o³nierz wyci±ga gazetê i zaczyna cos czytaæ. Po chwili mówi: - Ch³opaki, czy wiecie, ¿e na biegunie jeden dzieñ trwa pól roku?! - Ech, ¿eby tak dosta³ przepustkê na taki ca³y dzieñ! - wzdychaj± pozostali ¿o³nierze.
|
|
Doda³: aryur10 |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Co powinien zrobiæ ¿o³nierz, bêd±c w sk³adzie amunicji, kiedy wybuchnie po¿ar?
- Powinien wylecieæ w powietrze!
|
|
Doda³: miniu¶ |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Odbywa siê musztra. ¯o³nierze stoj± w szeregu. Kapral daje komendê: - Prawa nogê do góóóóóry podnie¶æ! Kowalskiemu siê pomyli³o i podniós³ do góry lewa nogê. Kapral patrzy siê wzd³u¿ szeregu i krzyczy: - Co za dureñ podniós³ obie nogi?!
|
|
Doda³: laska |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Genera³ do szeregowców:
-Z pro¶bami walcie do mnie, jak do w³asnego ojca!
Na to kto¶ wo³a:
-Tato, po¿ycz mi 200 z³ i kluczyki do wozu.
|
|
Doda³: grzesiek |
2007-10-06 13:09:49 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Spotykaja siê dwaj ¿o³nierze.
-Co tam masz? - rzuci³ pierwszy.
-Granat - rzuci³ drugi.
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:09:41 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Poniedzia³ek. Nasza kompania idzie na æwiczenia. Spotkali¶my dziewczynê, to j± w krzaki! To by³ dobry dzieñ...
Wtorek. Nasza kompania idzie na æwiczenia. Spotkali¶my ch³opaka, to go w krzaki! To by³ dobry dzieñ...
¦roda. Dosta³em przepustkê, idê na piwo. Spotka³em nasz± kompaniê id±c± na æwiczenia. To by³ z³y dzieñ...
|
|
Doda³: miku¶ |
2007-10-06 13:09:45 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Jednym z ulubionych akcentów kapitana Stelmacha w studium wojskowym Politechniki Warszawskiej by³o powiedzenie: " A buty to siê wam maja ¶wieciæ jak psu co?" na co kompania zgodnie i z entuzjazmem odkrzykiwa³a "Jaja". Raz kapitan z duma popatrzy³ w dó³ i ku ogromnej rado¶ci kompanii dodal "Albo jak moje".
|
|
Doda³: kristof |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Po co ma ¿o³nierz p³aszcz??
Po kolana
|
|
Doda³: leszczu |
2007-12-28 14:15:31 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Genera³ mówi:
-mo¿ecie mówiæ mi wszystko jak ojcu.
za chwile dodaje:
-mo¿ecie te¿ mi siê zwierzyæ jak ojcu.
po chwili jeden z szeregowców mówi:
-tato po¿ycz piêæ dych i kluczyki od wozu...
|
|
Doda³: emilka132024 |
2008-03-25 21:06:51 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pu³kownik do majora: Jutro o 9:00 nast±pi zaæmienie S³oñca, co nie zdarza siê ka¿dego dnia. Niech wszyscy ¿o³nierze wyjd± na plac æwiczeñ, bêdê im udziela³ wyja¶nieñ. W razie deszczu, poniewa¿ i tak nic nic nie bêdzie widaæ, proszê zebraæ ludzi w sali gimnastycznej. Major do kapitana: Na rozkaz pu³kownika jutro o godzinie 9:00 rano odbêdzie siê uroczyste zaæmienie S³oñca. Je¶li zajdzie konieczno¶æ deszczu, pan pu³kownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza siê ka¿dego dnia. Kapitan do porucznika: Na rozkaz pu³kownika jutro o 9:00 nast±pi zaæmienie S³oñca. W razie deszczu zaæmienie odbêdzie siê w sali gimnastycznej, co nie zdarza siê ka¿dego dnia. Porucznik do sier¿anta: Jutro o 9:00 pu³kownik zaæmi S³once na sali gimnastycznej, co nie zdarza siê ka¿dego dnia. Sier¿ant do kaprala: Jutro o 9:00 nast±pi zaæmienie pu³kownika z powodu S³oñca. Je¿eli na sali gimnastycznej bêdzie pada³ deszcz, co nie zdarza siê ka¿dego dnia, ¿ebraæ wszystkich na plac æwiczeñ. Dwaj szeregowi pomiêdzy sob±: Zdaje siê, ze jutro bêdzie pada³ deszcz. S³oñce zaæmi pu³kownika na sali gimnastycznej. Niewiadomo dlaczego nie zdarza siê to ka¿dego dnia...
|
|
Doda³: guru |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Czas wojny. Do ostatniego oddzia³u na polu walki przedziera siê ¿o³nierz z radiostacj± i pyta:
- Wodê macie?
- Mamy, tu jest studnia.
- A naboje?
- Na jeden dzieñ nam tylko starczy.
- Jedzienie?
- A ¿arcia to my ju¿ od trzech dni nie widzieli¶my.
¯o³nierz nada³ wszystko i tak ju¿ prywatnie pyta:
- A jak z seksem? Brakuje wam trochê, co?
- Co ty, my mamy Nataszê.
- Co to? jak± Nataszê?
- No, kole¿ankê z oddzia³u.
- I co, j± tak wszyscy pakujecie?
- No a co?
- A do buzi te¿ bierze?
- Nie, bo jej piêæ dni temu ³eb urwa³o.
|
|
Doda³: beata |
2007-10-06 13:09:40 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>> |
|
|
|
|