|
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>>
|
|
|
|
W³a¶ciwie to saper myli siê dwa razy w ¿yciu. Pierwszy raz wtedy gdy zostaje saperem. :-)
|
|
Doda³: maniak |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
W wojsku kapral t³umaczy now± grê zrêczno¶ciow±:
- Ustawiamy siê wszyscy w kole, odbezpieczamy granat i rzucamy go nawzajem do siebie.
- A co dzieje siê z tym, u którego granat eksploduje?
- Ten wypada z gry.
|
|
Doda³: taxi2 |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
diabe³ spotyka ruska,polaka i hiñczyka i mówi przynie¶cie swoje ulubione rzeczy hiñczyk przynius³ kaktusa polak ka³acha no to teras wsadzcie do pupy hiñczyk jako¶ wsadzi³ polak te¿ w pewnej chwili zaczeli ¶iê ¶miaæ a diabe³ pyta ¶iê z czego oni siê ¶miej± bo rusek jedzie w
czo³gu
|
|
Doda³: kubik |
2007-10-06 13:10:42 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Kowalski! Powiedzcie, co bêdzie, je¶li kula odstrzeli wam ucho? - Bêdê gorzej s³ysza³, obywatelu sier¿ancie! - Dobrze. A co bêdzie, je¶li kula odstrzeli wam drugie ucho? - Nie bêdê nic widzia³, bo mi he³m na oczy spadnie!
|
|
Doda³: miko³aj |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
- Kowalski! Powiedzcie, co bêdzie, je¶li kula odstrzeli wam ucho?
- Bêdê gorzej s³ysza³, obywatelu sier¿ancie!
- Dobrze. A co bêdzie, je¶li kula odstrzeli wam drugie ucho?
- Nie bêdê nic widzia³, bo mi he³m na oczy spadnie!
|
|
Doda³: taxi2 |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Jednym z ulubionych akcentów kapitana Stelmacha w studium wojskowym Politechniki Warszawskiej by³o powiedzenie: " A buty to siê wam maja ¶wieciæ jak psu co?" na co kompania zgodnie i z entuzjazmem odkrzykiwa³a "Jaja". Raz kapitan z duma popatrzy³ w dó³ i ku ogromnej rado¶ci kompanii dodal "Albo jak moje".
|
|
Doda³: kristof |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Kapitan w wojsku pyta sie Malczowskiego: co to jest ojczyzna? On odpowiada: ojczyzna to moja matka! Po chwili pyta siê drugiego: co to jest ojczyzna Janek wiesz?- Oczywi¶cie, to matka Malczowskiego !
|
|
Doda³: Cz³owiek |
2007-10-20 15:22:08 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Car Mikolaj II dokonuje przegladu jednego z pulkow. - Twoje nazwisko? - Stojkow. - Kochasz cara? - Tak jest, Wasza Cesarska Mosc. - Moglbys mnie zabic? - Nie, Wasza Cesarska Mosc. Podchodzi do dobosza: - Twoje nazwisko? - Srulek Zoltko. - Kochasz cara? - Dlaczego nie? - Moglbys mnie zabic? - Czym? Bebnem?
|
|
Doda³: taxi2 |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
II Wojna ¦wiatowa. Szpiedzy polscy, Józek i Franek, wle¼li do stodo³y, poniewa¿ gonili ich Niemcy. Znale¼li tam skóre z krowy i postanowili siê za ni± przebraæ. Wchodz± Niemcy i stwierdzaj±, ¿e potrzebuj± jedzenia dla wojska. Jeden z nich mówi:
- Co¶ chuda ta krowa, co nie?
- No! Trzeba j± nakarmiæ. - odpowiada drugi.
Postanowili przynie¶æ worek siana. Na to Józek mówi do Franka:
- Franek, oni nios± worek siana!
- Jedz Józek, jedz, bo siê wyda! - no to Józek zjad³.
Po chwili Niemcy nios± drugi worek siana.
- Franek! Oni nios± drugi worek siana!
- Jedz Józek, jedz, bo siê wyda! - Józek zjad³ drugi worek.
Po chwili nios± wiadro wody.
- Franek, oni nios± wiadro wody!
- Pij Józio, pij, bo siê wyda!
Józek patrzy na Niemców i nagle zaczyna siê ¶miaæ. Franek pyta Józek:
- Z czego siê ¶miejesz? - Na to Józek:
- Trzymaj siê Franek, trzymaj, bo byka prowadz±!
|
|
Doda³: robert |
2007-10-06 13:09:53 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Pamietajcie zolnierze, bitwa pod Lenino, to byla najwieksza bitwa w dziejach oreza polskiego. - Obywatelu majorze, ale fama glosi, ze pod Monte Casino byla wieksza bitwa. - Fama? Fama, wystap!
|
|
Doda³: miki |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Ostatni spadochroniarz wraca do stanow z wojny w zatoce. Na lotnisku reporter pyta go o to, jaka bedzie pierwsza rzecz, ktora zrobi, gdy znajdzie siê juz w domu. - Jest to bardzo osobiste pytanie - mowi zolnierz - Mam piekna, mloda zone, ktorej nie widzialem od osmiu miesiecy. - No tak rozumiem - odpowiada reporter - W takim razie jaka bedzie druga rzecz, ktora zrobisz? - Coz, mysle ze zdejme spadochron
|
|
Doda³: laska |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Jak wiadomo, s³u¿±cy w brytyjskim wojsku ¿o³nierze Gurkha s³yn± z szaleñczej Odwagi i wykonuj± wrêcz nieprawdopodobne zadania. Pewnego razu oddzia³ Gurkhow Mia³ odprawê przed akcja- dowódca omawia sytuacje: -...kiedy samolot znajdzie siê tuz przed celem, bêdziemy skakaæ z wysoko¶ci Ok. 200 metrów. Jakie¶ pytania? Z oci±ganiem, nie¶mia³o, jeden ¿o³nierz podnosi dwa palce i pyta, czy jednak Nie mo¿na by skakaæ z nieco ni¿szej wysoko¶ci. - Z ni¿szej nie mo¿na, bo siê spadochron nie otworzy- odpowiada dowódca. - A, to bêdziemy skakaæ ¿e spadochronem? Dziêkujê, nie mam wiêcej pytañ
|
|
Doda³: bielun |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
By³ rok 1943. Spory konwój przemierza³ wody pó³nocnego Atlantyku w drodze do Murmañska. By³a jasna, ksiê¿ycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze: - Widzicie, bosmanie, ten l±d trzy mile na prawej burcie? W³a¶nie U-boot strzeli³ torpedê. Idziemy w ciasnym szyku bez mo¿liwo¶ci manewru. Wed³ug moich obliczeñ, torpeda ta trafi nas za piêæ minut. Zejd¼cie do za³ogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku. Bosman, nie dyskutuj±c, czym prêdzej ruszy³ w g³±b parowca by wykonaæ rozkaz. Ale ¿e by³ osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym ch³op jak nied¼wied¼, postanowi³ obróciæ ca³± sprawê w ¿art. Wszed³ do pomieszczeñ za³ogi, zebra³ marynarzy i rzecze: - Widzicie, ch³opcy, ten sto³ek tutaj? Jak zaraz pier*.*nê w niego cz³onkiem, to ca³y statek w drebiezgi pójdzie. Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrêcz sile bosmana, tym razem wybuchnêli ¶miechem, kiwaj±c g³owami z niedowierzaniem. Roze¼li³ siê bosman okrutnie i jak nie wrza¶nie: - To siê za³ó¿cie, gnojki jedne, jak ¿e¶cie tacy pewni, a w miêdzyczasie zak³adaæ kamizelki ratunkowe. Rozweseleni marynarze zaczêli zbieraæ pulê zak³adu, zak³adaj±c przy okazji kapoki. Bosman odczeka³ chwilê, spojrza³ na zegarek, nonszalanckim ruchem wyci±gn±³ "narzêdzie", spojrza³ pogardliwie woko³o i WHAAAAAAM! Statek poszed³ w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z ¿yciem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podp³ywa do bosmana kapitan, ca³y szary z przera¿enia. - Na Boga, bosmanie, co siê sta³o? Torpeda minê³a statek za ruf±!!!
|
|
Doda³: tres |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Czasoprzestrzeñ w wojsku jest wtedy, gdy kapral powie : - Sprz±taj korytarz od tego miejsca a¿ do obiadu.
|
|
Doda³: bielun |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Sier¿ant mówi do szeregowca:
- ¯o³nierzu, wymieñcie najgro¼niejszy nabój.
- Dziewczyna, Panie Sier¿ancie.
- Co wy mówicie?
- Meldujê, ¿e jak taka ³adna wpadnie w oko, to zrani serce, podziurawi kieszenie i na koniec wyjdzie Panie Sier¿ancie.
|
|
Doda³: PAWE£ |
2008-05-12 17:15:42 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>> |
|
|
|
|