|
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>>
|
|
|
|
Komisja wojskowa.
- F±fara, do jakiej formacji chcieliby¶cie wst±piæ?
- Do marynarki.
- P³ywaæ umiesz?
- A co, okrêtów nie mocie?!
|
|
Doda³: laska |
2007-10-06 13:09:41 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Podczas zbiórki kompanii kapral mówi do ¿o³nierzy:
- Ci, co znaj± siê na muzyce - wyst±p!
Z szeregu wystêpuje czterech.
- Pójdziecie do kapitana. Trzeba mu wnie¶æ pianino na ósme piêtro.
|
|
Doda³: aryur10 |
2007-10-06 13:09:52 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Zagadka
- Dlaczego Irakijczycy tak szybko wycofywali siê pod naporem wojsk amerykañskich?
- Pos³uchali doradców rosyjskich, którzy opieraj±c siê na w³asnych do¶wiadczeniach zalecili wci±gn±æ napastnika w g³±b w³asnego terytorium i poczekaæ na nadej¶cie mrozów.
|
|
Doda³: mloda88 |
2007-10-06 13:09:39 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
-Szeregowy Kowalski znacie siê na rybach?
-Tak jest panie poruczniku. £owi³em p³ocie, okonie, szczupaki...
-a kartê wêdkarsk± macie?
-tak jest!
-to skoczcie do kantyny po puszkê sardynek.
|
|
Doda³: Rogal |
2007-10-06 13:11:13 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Na æwiczenia wojskowe rezerwistów powo³ano znanego profesora. W kancelarii sier¿ant pyta: - Czy chodzi³ pan do szko³y? - Tak. Skoñczy³em podstawówkê, potem liceum, nastêpnie dwa fakultety na studiach, potem doktorat... - Do¶æ! - przerywa sier¿ant. - Zapiszcie, kapralu, ¿e umie czytaæ.
|
|
Doda³: nataloa566 |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Rosyjskie koszary, ¶rodek nocy. Na warcie kiwa siê zaspany stra¿nik. Nagle widzi skradaj±c± siê postaæ.
- Stój! Kto¶ ty?
- Swój...
- Jaki swój? Has³o!
- Eeee... Czerwony Kapturek...?
- ¬le! Has³o brzmi "Czysty horyzont" i zapamiêtaj to na przysz³o¶æ!
|
|
Doda³: yoohi |
2007-10-06 13:09:56 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Czasoprzestrzeñ w wojsku jest wtedy, gdy kapral powie : - Sprz±taj korytarz od tego miejsca a¿ do obiadu.
|
|
Doda³: bielun |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Spadajacy jak kamien spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi: - Moj siê nie otworzyl! Szczescie, ze to tylko cwiczenia!
|
|
Doda³: laska |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Komisja poborowa. Ch³opak z trudem odczytuje z tablicy najwiêksz± literê. Lekarz decyduje: - Zdolny do walki z czo³gami.
|
|
Doda³: maniak |
2007-10-06 13:10:27 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Na jednym z wielu egzaminow plk. Matuszczyk pyta zolnierza: - Podchorazy, ilolita jest lufa? Podchorazy: - Jednolita. Plk.: - Zaliczone.
|
|
Doda³: guru |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Szeregowemu Kowalskiemu zmar³a matka. Kapitan zleca kapralowi, by w jaki¶ delikatny sposób przekaza³ smutna wie¶æ ¿o³nierzowi. Kapral robi zbiórkê plutonu. - Szeregowi, którym zmar³a matka... trzy kroki wyst±p! Wyst±pi³o kilu. - Szeregowy Kowalski, dwa dni paki za niewykonanie rozkazu!
|
|
Doda³: taxi2 |
2007-10-06 13:10:26 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
By³ rok 1943. Spory konwój przemierza³ wody pó³nocnego Atlantyku w drodze do Murmañska. By³a jasna, ksiê¿ycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze: - Widzicie, bosmanie, ten l±d trzy mile na prawej burcie? W³a¶nie U-boot strzeli³ torpedê. Idziemy w ciasnym szyku bez mo¿liwo¶ci manewru. Wed³ug moich obliczeñ, torpeda ta trafi nas za piêæ minut. Zejd¼cie do za³ogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku. Bosman, nie dyskutuj±c, czym prêdzej ruszy³ w g³±b parowca by wykonaæ rozkaz. Ale ¿e by³ osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym ch³op jak nied¼wied¼, postanowi³ obróciæ ca³± sprawê w ¿art. Wszed³ do pomieszczeñ za³ogi, zebra³ marynarzy i rzecze: - Widzicie, ch³opcy, ten sto³ek tutaj? Jak zaraz pier*.*nê w niego cz³onkiem, to ca³y statek w drebiezgi pójdzie. Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrêcz sile bosmana, tym razem wybuchnêli ¶miechem, kiwaj±c g³owami z niedowierzaniem. Roze¼li³ siê bosman okrutnie i jak nie wrza¶nie: - To siê za³ó¿cie, gnojki jedne, jak ¿e¶cie tacy pewni, a w miêdzyczasie zak³adaæ kamizelki ratunkowe. Rozweseleni marynarze zaczêli zbieraæ pulê zak³adu, zak³adaj±c przy okazji kapoki. Bosman odczeka³ chwilê, spojrza³ na zegarek, nonszalanckim ruchem wyci±gn±³ "narzêdzie", spojrza³ pogardliwie woko³o i WHAAAAAAM! Statek poszed³ w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z ¿yciem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podp³ywa do bosmana kapitan, ca³y szary z przera¿enia. - Na Boga, bosmanie, co siê sta³o? Torpeda minê³a statek za ruf±!!!
|
|
Doda³: tres |
2007-10-06 13:10:25 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Genera³ mówi:
-mo¿ecie mówiæ mi wszystko jak ojcu.
za chwile dodaje:
-mo¿ecie te¿ mi siê zwierzyæ jak ojcu.
po chwili jeden z szeregowców mówi:
-tato po¿ycz piêæ dych i kluczyki od wozu...
|
|
Doda³: emilka132024 |
2008-03-25 21:06:51 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Sier¿ant uczy ¿o³nierzy m³odego rocznika topografii:
-Rozró¿niamy cztery czê¶ci ¶wiata: wschód, zachód, pó³noc i po³udnie.
-To nie czê¶ci a strony! - protestuje jeden z ¿o³nierzy.
-G³upstwa gadacie! Strony s± w gitarze!
|
|
Doda³: anonim |
2007-10-06 13:09:43 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Kapitan w wojsku pyta sie Malczowskiego: co to jest ojczyzna? On odpowiada: ojczyzna to moja matka! Po chwili pyta siê drugiego: co to jest ojczyzna Janek wiesz?- Oczywi¶cie, to matka Malczowskiego !
|
|
Doda³: Cz³owiek |
2007-10-20 15:22:08 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...9 [Losowe] >>> |
|
|
|
|