|
|
|
1 2 3 ...34 [Losowe] >>>
|
|
|
|
Dzwoni j±ka³a do Stacji Sanepidu:
J: - Cz czy czy czy t t to St Staacja S S Sa Sane Sanepidu?
G³os w s³uchawce: - Tak. S³ucham?
J: - Ja ja chc chc chcia chcia³em z zg zg³ zg³osiæ, ¿ ¿ ¿e na na m moj mojej u u ulicy le le le¿y zd zd zdech³y k k k koñ, l le le¿y ju¿ od od k k kilku d dni i st st stra strasznie ¶ ¶m ¶mie ¶mierdzi...
G³os: - A na jakiej ulicy Pan mieszka?
J: - Na na F F F...
G: - Floriañskiej?
J: - Nie, na F F ...
G: - Fiderkiewicza?
J: - Nie, na F.. F...
G: - A id¼ Pan w cholere...
Po godzinie ten sam j±ka³a dzwoni do Stacji Sanepidu:
J: - Cz cz cz czy t t to Sta Sta Stacja S S San San Sanep Sanepidu?
G³os: -To znowu Pan, s³ucham?
J: - Ja ja chc chcia chcialem
G: - Wiem konia zdech³ego chcia³ Pan zg³osiæ, ¿e na ulicy le¿y i ¶mierdzi, a na jakiej ulicy le¿y ten koñ?
J: - Na F F F F..
G: - Floriañskiej?
J: - T Tak, j ju¿ g go p p prz prz przep przepcha³em ...
|
|
Doda³: tres |
2007-10-06 13:09:51 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Id± dwa ¿ó³wie przez pustynie maj± cole ¿aden z nich nie chce piæ po drugim postanowili i¶æ po szklanke do miasta wypad³ó na jednego ¿ó³wia .
-tylko nie wipij!!!
-dobrze dobrze
Mija dzieñ dwa tydzieñ, dwa tygodnie ,miesi±c, trzy miesi±ce a ¿ó³wia nie mawiêc tamten my¶li ¿e juz nie przyjdzie bierze cole bierze do buzi a tamten wychyla siê za ska³ i mówi
-TY bo nie pójdê!!
|
|
Doda³: kamila |
2007-10-06 13:10:42 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Siedz± dwie muchy przy gównie. Jedna pierdnê³a, na to druga : - No wiesz, przy jedzeniu!!!
|
|
Doda³: miki |
2007-10-06 13:10:35 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Siedz± dwie mrówki na drzewie i przezywaj± s³onia:
- ty debilu ty idioto
Nagle s³oñ kopn±³ w drzewo i jedna mrówka spad³a na s³onia
A druga krzyczy:
- udu¶ drania
|
|
Doda³: mela |
2008-01-29 20:11:16 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
-Córeczko tyle razy Ciê prosi³am, ¿eby¶ nie dawa³a kotu ziarna. Ziarno jest dla kanarka.
-Tak mamusiu, ale kanarek jest w kocie.
|
|
Doda³: nataloa566 |
2007-10-06 13:09:43 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Przychodzi zaj±c do sklepu z artyku³ami ¿elaznymi. - Dzieñ dobry, czy s± rogaliki? - Nie ma, tu jest sklep ¿elazny. Na drugi dzieñ zaj±c jest znów w sklepie. - Czy s± rogaliki? - Mówi³em ju¿, tu jest sklep ¿elazny... Na trzeci dzieñ. - Czy wreszcie przywie¼li te rogaliki? - S³uchaj zaj±c, je¿eli jeszcze raz przyjdziesz tu i spytasz o rogaliki, to ci uszy do lady gwo¼dziami poprzybijam! Na czwarty dzieñ przychodzi zaj±c i pyta siê: - Dzieñ dobry, czy s± gwo¼dzie? - Nie ma. - A rogaliki?
|
|
Doda³: yoohi |
2007-10-06 13:10:35 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
¦lepy je¿ wpada na kaktus i mówi:
- Czy to ty mamo?
|
|
Doda³: maniak |
2007-10-06 13:09:40 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Misiu z zaj±czkiem siedz± w jednej celi. Misiu siedzi w k±cie, a zaj±czek ca³y czas biega. - Misiu uciekajmy stad, oni nas zabij±! - Zaj±czku usi±d¼ sobie, jeste¶ ze mn±, nic ci nie zrobi±. Zaj±czek jednak po chwili wstaje i znów chodzi. - Misiu uciekajmy oni nas zabij±! - Zaj±czku uspokój siê i siadaj. Zaj±czek siada. Otwieraj± siê drzwi do celi wchodzi wielb³±d. A zaj±czek: - Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!
|
|
Doda³: miko³aj |
2007-10-06 13:10:35 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Do sklepu spo¿ywczego przybiega facet:
- Kilogram twarogu proszê!
Sprzedawca da³ facetowi ser, po czym facet szybko wybieg³ ze sklepu. Po chwili ten sam facet przybiega do sklepu:
- Dwa kilo twarogu, ale szybko!
Zdziwiony sprzedawca sprzeda³ facetowi twaróg i facet znowu wybieg³ ze sklepu. Sytuacja powtarza siê kilkakrotnie, w koñcu sprzedawca siê pyta go¶cia po tym jak ten zamówi³em jeszcze taczkê twarogu:
- Po co panu a¿ tyle twarogu?!
- Poka¿ê panu, ale niech pan ³aduje!
Po chwili obaj wybiegli ze sklepu. Dobiegaj± do wykopanej w ziemi dziury i facet zaczyna ³opat± wrzucaæ twaróg do ziemi. Z dziury dobiegaj± g³o¶ne odg³osy jedzenia, mlaskania, bekniêcia...
- O kurcze, co to takiego? - pyta sprzedawca.
- Nie mam zielonego pojêcia, ale to co¶ cholernie lubi twaróg.
|
|
Doda³: ola80 |
2007-10-06 13:09:51 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Dwaj przyjaciele - zaj±czek i nied¼wied¼ jada poci±giem. Nied¼wied¼ widz±c konduktora przypomnia³ sobie, ¿e nie kupi³ biletu. Uradzili wiec, ¿e zaj±czek da nied¼wiedziowi swoj bilet, a nied¼wied¼ we miê zaj±czka do ³apy i wystawi za okno - tak ¿eby kanar nie widzia³, ¿e trzyma zaj±czka. Po chwili wchodzi kanar i mówi: - Bilety do kontroli - Proszê - nied¼wied¼ podaje bilet zaj±czka. - A co tam misiu za oknem trzymasz? - Aaaa, teraz ju¿ nic! - mówi nied¼wied¼ i pokazuje pusta ³apê.
|
|
Doda³: alan |
2007-10-06 13:10:35 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Idzie zaj±czek przez las, patrzy, a tu siê my¶liwy zdrzemn±³ i zostawi³ fuzje. No to zaj±czek ³aps i ma flintê. " No." - my¶li sobie. - "Teraz siê odbije za wszystkie zniewagi." Idzie, patrzy lisica. Schowa³ fuzje za siebie i pewnym krokiem podchodzi do niej i mówi : - Lisico, strzel se kupkê. Ta wielce oburzona dawaj z ³apami na niego, a ten wyci±ga flintê i mówi : - Mowie powa¿nie. Rób kupsko. Lisica wystraszy³a siê flinty, wiec meczy i meczy i wyprodukowa³a. Teraz zaj±c mówi : - A teraz to zjedz. Lisicy oczy wylaz³y na wierzch, a zaj±c machn±³ jej flinta przed oczami. No to zabra³a siê do konsumpcji. Zadowolony zaj±czek pokica³ dalej. Patrzy, wilk. Podbiega do niego i znowu : - Wilk, walnij kloca. Ten oczywi¶cie wysuwa k³y, a zaj±c - flinta przed nos wilka. - No! Rób! Wilk volens nolens ci¶nie. - A teraz to zjedz. Wilk patrzy na zaj±ca i pyta : - Te zaj±c, a na pewno ta flinta jest na³adowana? Zaj±c patrzy na flintê i mówi : - Wiesz, co, czekaj, ja to zjem.
|
|
Doda³: miko³aj |
2007-10-06 13:10:35 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Lew zwo³a³ naradê:
- Zebrali¶my siê tu wszyscy...
A ¿aba przedrze¼nia: - Zieplali¶my siem tu fsiyscy.
LEW: Khm, khm, Zebrali¶my siê tu...
¯aba: Zieplali¶my siem tu...
LEW: ZIELONE, Z WY£UPIASTYMI OCZAMI WOOOOOOON Z LASU!!!
¯aba: KROKODYLE, WOOON!!!.
|
|
Doda³: tres |
2007-10-06 13:09:45 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Idzie sobie zaj±c po torach, a¿ tu nagle przejecha³ poci±g i obci±³ mu dupê. Dupa potoczy³a siê kilkana¶cie metrów dalej, na inne tory. Zaj±czek za ni± pobieg³, schyla siê i ju¿ ma ja podnie¶æ gdy... przejecha³ drugi poci±g i obci±³ mu g³owê. Jaki z tego mora³? Nigdy nie traæ g³owy dla g³upiej dupy. (inny mora³: Nie lataj za dup±, bo stracisz g³owê.)
|
|
Doda³: grzesiek |
2007-10-06 13:10:35 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Idzie my¶liwy do lasu na nied¼wiedzia. Chodzi, chodzi, a¿ znalaz³. Celuje, strzela... A nied¼wied¼ siê odwraca i mu nic. Podchodzi nied¼wied¼ do my¶liwego i mówi: - My¶liwy, albo mi dasz siê wyruchaæ albo ciê zabije na miejscu! My¶liwemu ¿ycie raczej wa¿niejsze od d*.*y, wiec nastawi³. Ale nastêpnego dnia mówi, ¿e tym razem we¼mie lepsza strzelbê. Wiec idzie z lepsza strzelba do lasu, znajduje misia, strzela, i... nic, mis znowu karze siê nastawiæ. A my¶liwy sobie obiecuje ¿e nastêpnego rana z karabinem maszynowym przyjdzie i nied¼wiadka ukatrupi. Nastêpnego rana my¶liwy celuje, oddaje 200 strza³ów, magazynek pusty, my¶li ¿e ju¿ po nied¼wiadku, a nied¼wiadek puka go od tylu w plecy i mówi: - Ty, my¶liwy, ty tu na nied¼wiedzie chyba nie przyszed³e¶.
|
|
Doda³: miko³aj |
2007-10-06 13:10:33 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
|
|
|
|
Przychodzi mucha do WC Donald`s i mówi:
- Poproszê kupê!
- Z cebula?
- Bez. Bo po cebuli to mi z gêby jedzie.
|
|
Doda³: gosiczka |
2008-01-02 13:52:38 |
|
Wy¶lij znajomemu: [EMAIL][GG] |
|
|
1 2 3 ...34 [Losowe] >>> |
|
|
|
|